Dziękuję za zapisanie się na newsletter!

Nawet nie wiesz jak się cieszę, że tu jesteś! Abym mogła podarować Ci mój prezent do rąk własnych – biegnij do swojej skrzynki e-mail. Jeśli masz pocztę Gmail, to sprawdź foldery spam, społeczności, oferty i inne.

Abym mogła się od czasu do czasu wprosić do Ciebie na kawę – zapukam z moim mailem wraz z nowymi wpisami i mnóstwem pozytywnych myśli. Otworzysz? 😉
Niczym się nie przejmuj… też nie cierpię spamu i obiecuję nie być zbyt natrętnym gościem wśród Twoich mailowych ważnych spraw.

A jeśli znasz kogoś, kto pija kawy samotnie, a Tabaykowa filozofia byłaby mu jej osłodą – będę wdzięczna za polecenie mojego bloga i tego newslettera.

Ściskam mocno,

Ania

PS. Jeśli masz chwilę w oczekiwaniu na maila ode mnie, zajrzyj na bloga, a także odwiedź mój profil na Facebooku i Instagramie.