Tag

podróże

WORLD life

Jeśli dziś luty, to jesteśmy w Dubaju!

dubaj_last_minute

“Anka – siadaj i opowiadaj, gdzieś Ty była jak Cię nie było?” – rzuciła znajoma wraz z rzucaniem naszych płaszczy na kawiarniane fotele, gdy na stoliku pachniała już ciepła kawa. – “Dubaj last minute” – powiedziałam, tak żeby było trochę tajemniczo. – “Ale że w lutym?” – wszczęła dochodzenie znajoma. – “Najlepszy czas!” – “Opowiesz?” – “Pewnie! A chcesz posłuchać, moja Droga?”  Więcej…

LOVE life

Moja bayka listopadowa, czyli… rzucić to wszystko!

rzucić to wszystko i wyjechać w bieszczady

Listopad jest tym miesiącem, w którym wykrzesać wszelkie ułudy uciech jest dość trudno – nawet takim hurraoptymistom jak ja. Najpierw rozświetla się blaskiem… znicza, potem sypnie niesmacznym w dotyku shake’iem śniegu z deszczem, po to by dopaść w końcu gilem po pas. Wszystkie te fazy zaliczyłam w tym miesiącu. Ale w międzyczasie wydarzyły się trzy pozytywne rzeczy, które na listopad gniewać mi się nie pozwalają. Co to takiego? Jesteś gotów rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady? Więcej…

WORLD life

Najlepsze piwo Karmi serwują w Rosji

piwo karmi

Czy też masz czasem ochotę odpocząć od pieluch, prasowania i tematów żłobkowo-nockowych? Ja też… Co wtedy robię? Przypominam sobie co robiłam w erze “bez dzieci”. I choć ciężko teraz uwierzyć, że w ogóle wtedy takowa era miała miejsce, to faktycznie była, trwała kilka poślubnych lat i zazwyczaj miała u nas tryb wędrowny. Wczoraj, otwierając sobie wieczorem buteleczkę polskiego, niemalże bezalkoholowego piwa Karmi, do głowy zamiast upojnych procentów wskoczyło wspomnienie: „Najlepsze piwo Karmi serwują w Rosji!”.  Więcej…

WORLD life

Rzymska pociecha smaków

rzymskie smaki

Tak się przyjęło, że w każdy czerwiec opuszczam krakowskie gołębie i jadę sprawdzić jak się mają te na Placu Św. Piotra. Bo tak się jakoś składa od kilku lat, że jeśli mamy czerwiec, to znaczy, że jesteśmy we Włoszech. I tym samym: jeśli dziś czerwiec, to jestem w Rzymie. Więcej…

WORLD life

Teneryfa w jeden dzień, czyli wakacje z dzieckiem w trybie active

barraquito

Jako że w ostatnim wpisie opowiedzieliśmy Wam już o naszych pierwszych, rodzinnych wczasach z naszym Maluchem w wersji bardziej „na lenia”: hotel-plaża-basen-hotel, dziś pora odpowiedzieć na drugie pytanie, które pada najczęściej: „Co warto zobaczyć na Teneryfie?”. Tym samym zabieramy Was na objazdówkę w pigułce: “Teneryfa w jeden dzień”. Więcej…

WORLD life

Teneryfa z dzieckiem – oczekiwania vs. rzeczywistość

Tak bardzo tęskno mi za tymi pierwszymi, wyjątkowymi wczasami z dzieckiem, spędzonymi daleko od wszelkich problemów pierwszego tabayowego świata, że może wpis na blogu pomoże mi… tęsknić trochę mniej! Ale przede wszystkim wpis ten ma pomóc Wam: zaplanować wczasy rodzinne na Teneryfie bezbłędnie! Więcej…