Tag

lovelife

LOVE life

O czym marzysz…?

noc-spadajacych-gwiazd

Ta miniona i kolejna to noc spadających gwiazd… Mawiają, że to noc spadających marzeń. A wiecie jak wygląda marzenie? Widzę go splamionego atramentem wyblakłej kartki okolicznościowej z niedziałającą już pozytywką; pomazane odciskiem szminki „ulubionej” cioteczki; rzucone w locie ochłapem wytartego sloganu: „spełnienia marzeń!”, w końcu… zatopione we łzach niespełniania… 

Więcej…

LOVE life

Moja BAYKA lipcowa

kraków

Życie z reguły jest do bani! Szybkie, nieprzewidywalne, jazda bez trzymanki. Złe. Albo nudne, długie i bez fajerwerków. Złe. Doprawdy, zdarza się, że latem skala „do bani” trochę się minimalizuje do rozmiarów bańki mydlanej skąpanej w słońcu na gwarnych, kolorowych, dziećmi uśmiechniętych podwórkach i placach większych miast. Ale wystarczy mini niepowodzenie, nieudany plan, kolejne niewyspanie, przemęcznie, by nawet letnia bańka pękła, a życie wróciło na status: „źle”. A co w takim razie w życiu bywa dobre? Więcej…

LOVE life

Siedem lat temu… skłamałam. Przed ołtarzem

miłość

Dokładnie 7 lat temu przyszedłeś na świat…  W zawiniątku pozłacanej stuły; wśród nut melodii ze Shreka; odcięta została mamusina pępowina obiadami płynąca; jednym cięciem onieśmielonego „tak”… Dokładnie 7 lat temu przyszedłeś na mój świat… Mężu mój.

Więcej…

LOVE life

Moja BAYKA czerwcowa

bajka czerwcowa

Wiecie już, że ja nie żyję, a celebruję, prawda? 🙂 I jak nie lubię się powtarzać, tak to oświadczenie, będziecie czytać często i będę to robić świadomie. Bo żyć to za mało. Dla mnie za mało. Więcej…

MUM life

Czy Ty jesteś w ogóle szczęśliwa, Mamo?

co to jest szczęście

Jeśli myślę o wakacjach, myślę: czerwiec. Jeśli myślę o truskawkach: myślę czerwiec. Jeśli myślę o szczęściu, myślę… czerwiec. Nie wiem, czy Wy też tak macie, ale jak nadchodzi czerwiec to mój poziom serotoniny wzrasta co najmniej o połowę: tak z automatu, przez zerwanie kartki z kalendarza, po przełknięciu świeżego kęsa kalarepy, po usmarowaniu się truskawkowym nadzieniem w drożdżowcu.
I jak kiedyś pomyślałam sobie, że napiszę wpis o szczęściu… , to z nie wiadomo skąd oczywistą oczywistością wiedziałam, że nastąpi to w czerwcu.  Więcej…

LOVE life

Notesik zdarzeń wibrujących

pozytywne wibracje

Dlaczego człowiek to gatunek z natury hedonistyczny, łowca łupów dnia pt. “pozytywne wibracje”? Bo z reguły żyjący w dżungli pułapek, drapieżników, ataków losu, niespodziewanych zakrętów, ślepych zaułków, wodospadów nieszczęść, musi walczyć o przetrwanie. Czym?

Więcej…

LOVE life

Potem przejechał czołg

czołg

Kiedyś…

Kiedyś nie znosiłam pytań: „kiedy dziecko?” z tym wścibskim akcentem na kropkę w pytajniku.
Kiedyś kopałam w ścianę, gdy deszcz i zimno pokrzyżowały moje plany.
Kiedyś kupowałam kwiaty. W supermarkecie. Po pracy.

Więcej…

LOVE life

Idź precz i pocałuj się w… cztery kwiatki!

sunset

Wiosno, idź precz! Jak sobie do tej pory nie przyszłaś, to nie przychodź w ogóle. Spóźnionych gości nie obsługujemy. Łaski bez. Miałaś swoją szansę. Kilka szans. Olałaś temat. Deszczem prostym. Z domieszką stopni plus pięć! Wiesz, co możesz? Możesz się w swoje całe cztery… kwiatki (na moim klombie) pocałować! I wiesz co? Więcej…

LOVE life

Nowe Życie… czekam!

nowe życie

Każda Wielkanoc niesie nowe Życie

Wychodzi zza głazu, ćwierka z pękniętej skorupki jajka, kiełkuje listkiem rzeżuchy na parapecie.
Nowe życie – jeszcze w zeszłym roku niosłam je także w sobie – o jakże dosłownie!
Dziś to Życie gaworzy, robi “kosi kosi” i ma pierwszego zęba.
Więcej…