Kategoria

SLOW life

SLOW life

Jedenaste. Nie zapominaj!

momenty

Dres skrojony na miarę matki krzątającej się wśród potykogennych zabawek. Zimny obiad jedzony w powietrzu, bo stół został wyparty przez matę do ćwiczeń… dziecka oczywiście! 😉 Niespotykana wokół cisza, bo główny generator dźwięku, ruchu i uśmiechów… ucina sobie właśnie drzemkę. W drzwiach przekręca się klucz. Dopiero 15:30. A tu mamy… powrót Taty. Z pracy. Wcześniej niż zwykle. Wchodzi bardziej cichaczem niż zwykle. Jakoś bardziej skulony niż zwykle. Więcej…

SLOW life

Przepis na mazurek dla zabieganych

Wiecie co najbardziej lubię w Świętach? Przygotowania do nich!

W supermarketach kury (a raczej kurczaki!) wysiadują kolorowe jaja, niekoniecznie w tej samej konfiguracji, co na kurnikowej grzędzie. Dom stroi się w pastele. Tulipany i ludzie otwierają się ku słońcu.
A w kuchni… feeria barw i zapachów, jakich nie zna żadna inna pora roku! Więcej…

SLOW life

Ballada o przeszłości

ballada o przeszlosci

– Taki elegancki facet. Bastion stylu. Klasy. Mogłabym napisać jakiś ładny tekst. Taki w hołdzie – powiedziałam tuż po przetrawieniu i uwierzeniu w informację o śmierci Wojciecha Młynarskiego wieczorem 15 marca. W hołdzie przeszłości, która to z coraz dalsza wysyła ten promienny, szlachetny uśmiech niewybielanych zębów żujących tytoń; która ciągle nosi spódnice za kolano oraz neseserek Więcej…