Kategoria

LOVE life

LOVE life

Prezent, którego nigdy… nie dostaniesz

koleda dla nieobecnych
Chciałabym brać udział w przedświątecznym boju na słowa o to, czy poprawnie mówi się bombki czy bańki. Chciałabym toczyć utarczki, czy prezenty powinien przynosić Mikołaj czy Gwiazdka… Tymczasem toczę ciężki bój w zupełnie innej, a jakże bardzo przedświątecznej sferze zakamarków życia…

Więcej…

LOVE life

Moja bayka listopadowa to iście wyjściowe czekoladki!

ruumz krakow
Forrest Gump twierdził że życie to pudełko czekoladek. Nie powiem, moje listopadowe pudełko czekoladek nie zemdliło… Bo było przecież pełne szaroburych dni, cuchnących smogiem i zmęczonych wieloma bezsennym i nocami. Ale gdy odwracam to pudełko czekoladek na spis smaków, to wybieram sobie co najmniej trzy z nich, które chcę zapamiętać na dłużej.

Więcej…

LOVE life

50 powodów, dlaczego ciągle mieszkam w Polsce

dlaczego-mieszkam-w-polsce

100-lecie odzyskania niepodległości… Duma! Zwycięstwo! Radość… Tymczasem co serwują nam media? Harlequina politycznego bełkotu, kto kogo będzie próbował zarżnąć podczas piętnastu marszy kilkorga tylko „jedynie słusznie istniejących” partii. Czasem smutno. Czasem wstyd.

Więcej…

LOVE life

Moja bayka październikowa, czyli… koń by się załamał!

co-to-sa-questy

Zamiast wstępu:

Wracam! Nie tylko na bloga, ale na Waszą wyraźną prośbę: z cyklem wpisów z serii: Moja bayka…”. Na czym on polegał i dalej polegać będzie? Na takim podsumowaniu miesiąca, by wydobyć z jego mniej lub bardziej szaroburych, codziennych dni trzy rzeczy, wydarzenia, sprawy, które uczyniły ten miesiąc… lepszym! Po co? Żeby je zapamiętać i traktować jako: „w razie potrzeby, zbij szybkę!”. Więcej…