MUM life

Nie mogę się doczekać…, Córeczko.

07/07/2017

Dziś znów poszłam na strych – na ciasny, duszny i ciemny strych. Zanim zaskrzypiały drzwi dużej szafy, wspinałam się schodek za schodkiem naszej kamienicy dźwigając własny krok. Krok ciężki od wspomnień. Bo do ciemnych czeluści niepotrzebnej już nikomu szafy zaniosłam kolejne pudełko podpisane tylko dla mnie coś znaczącą liczbą „68”. To rozmiar. Tym samym, beznamiętnie zamknięty w słowie „rozmiar” kawał Twojego życia. I mojego życia. Więcej…