LOVE life

Drobnym druczkiem!

12/09/2017

Czy zastanawialiście się, kiedy następuje podpisanie umowy z życiem? Parafeczkę tutaj poproszę! woła wraz z przecięciem pępowiny? A może gdy serwuje pierwsze krople mleka potrzebne do przeżycia kolejnej doby? Czy wtedy, kiedy pojawiamy się z nie wiadomo skąd, nie wiadomo gdzie, przecinając nowo-zastany świat pierwszym krzykiem? Doprawdy, nie wiem. Nigdzie i nigdy nie przypominam sobie, bym podpisywała jakiś cyrograf z życiem. Od lat już zdążyłam się z nim pogodzić. Współpraca zdaje nam obojgu sprzyjać. Zdawać by się mogło, że się lubimy. Do czasu, gdy docieram do punktu pisanego drobnym druczkiem: lato nie będzie trwało wiecznie. Zaraz jesień. I zima.  Więcej…