Kategoria

MUM life

MUM life

Karmię, bo Bozia dała mi cycki

26/11/2017

Głęboka komuna. Tak bardzo głęboka jak kołnierz kożucha mojej mamy. Tak bardzo długa jak kolejka do dzielnicowego mięsnego. Tak bardzo ideologicznie pusta jak półki tegoż sklepu. Tak bardzo propagandowo głośna jak jedno małe dziecko krzyczące w kolejce. Tym dzieckiem byłam ja. Czemu tak bardzo płakałam? Więcej…

MUM life

Cesarski poród, którego nie było?

24/10/2017

rodzic-naturalnie-czy -przez-cesarskie-ciecie

Już wiem, że są na tym świecie dokładnie trzy rzeczy, których będę żałować do końca życia: że los na bohatera historii pt. „Błąd lekarski” wybrał właśnie mnie; że dylemat: rodzić naturalnie czy przez cesarskie cięcie nigdy nie będzie już mój; że jakaś pani, która bez zająknięcia się klawiatury pisze, że moje dziecko urodzone przez cesarkę nie jest urodzone, a wydobyte, nie ma na tyle odwagi, by to samo kiedyś powiedzieć prosto w twarz… mojej córeczce. Więcej…

MUM life

Jak Ty to robisz…?!

10/10/2017

jak-ty-to-robisz

Jak Ty to robisz?… , że jesteś wielorybem z Pinokia mieszczącym w sobie mnóstwo wody i własne dziecko, a wyglądasz jak finałowy łabędź z Brzydkiego Kaczątka.

 

Jak Ty to robisz?… , że uchodzisz z życiem, dając życie. I jednocześnie znosząc z krzykiem ”nigdy więcej!” ból odpowiadający stanięciu gołą stopą na milion klocków Lego, a potem… jesteś gotowa go poczuć znowu i znowu, decydując się na kolejne i jeszcze kolejne dziecko. Więcej…

MUM life

Tragedia w Ustce wydarzyła się z dwóch powodów

15/09/2017

molo

Kilka dni temu, gdy spacerowałam sobie brzegiem morza, kilkadziesiąt kilometrów obok wydarzyła się tragedia w Ustce – dziecko wpadło do wody i walczy o życie. Tym samym, od razu jego Rodzice wpadli pod stukający młotek Wysokiego Sądu – „najmądrzejszych rodziców świata”, którzy nie znają ani empatii, ani litości. Kilka lat temu, gdy czuwałam przy umierającym w szpitalu synku, obok na podpiętych do ciężkiej aparatury łóżkach wydarzała się tragedia – codziennie dzieci przegrywały walkę o życie. Nikt, poza najbliższymi o nich nie wiedział. O ich rodzicach – nikt nawet nie pomyślał. 

Więcej…

MUM life

Córeczko, nie wiedziałam!

08/09/2017

pierwsze-kroczki

To wydarzyło się w nocy. Z piątku na sobotę. Dwunastej nocy sierpnia. Wtedy to podjęłaś w śnie postanowienie: zacznę chodzić. I mimo, że nic na to nie wskazywało, o poranku zdecydowanym krokiem rozpoczęłaś serię pierwszych pięciu samodzielnych kroczków. Ot tak, jakbyś to robiła od zawsze. Dywan był miękki. A nam zmiękły serca.  Więcej…

MUM life

Matka Polka Bolesna

03/09/2017

matka-polka

Znacie taką zabawę w napisanie nazwy postaci na karteczce samoprzylepnej i przylepieniu jej na czole drugiej osoby, która to nie widząc, jaką postać jej przyporządkowano ma zgadnąć, kim jest za pomocą pytań, na które możemy odpowiadać jedynie tak lub nie. Czy jestem kobietą? Tak… Czy jestem młoda? Tak… Czy jestem sławna? Nie. Czy jestem wesoła? Zależy. Raczej nie. Czy jestem zmęczona? Tak. Czy jestem aktywna? Tak. Czy jestem wyspana? Nieee! Czy jestem bogata? Raczej średnio. Czy bywam smutna? Tak. Czy mieszkam w Polsce? Tak! Czy mam dzieci? Tak. Czy moja postać to Matka Polka?… Czy nie kojarzy Wam się ta, nie wiadomo skąd, utarta nazwa polskich mam z wyobrażeniem rodem: „Matka Boska Bolesna”…? Więcej…

MUM life

Bocian leciał, nie doleciał…

08/08/2017

kiedy kolejne dziecko

Jest wczesny wieczór. Kładę małą główkę Tabayątka na przewijaku. W tle lecą kołysanki, których moje uszy ciągle się uczą, a gardło jeszcze nie zdobyło na tyle odwagi, by pociągnąć wespół ze stereo. Na suficie migoczą kolorowe gwiazdki z wyświetlacza. Pachnie pokąpielowym zapachem niemowlaka. Zakładamy pidżamkę. Gdy mała, szamocząca się pod przytulną bawełną, nieznosząca ubierania główka walczy z atakującym ją rampersem, ja przyglądam się malutkim, czerwonym, jeszcze poporodowym naczyniaczkom na karku. To uszczypnięcie bociana – mówili.  Więcej…

MUM life

OOTD na macierzyńskim!

20/07/2017

ootd

Wybierając się na wakacyjny wyjazd, pracująca np. biurowo mama odwiesza do szafy eleganckie sukienki, ściąga ochoczo ze stóp sexy szpilki, chowa głęboko do szafki przybornik do make-up’u i nie zastanawia się tym razem przed lustrem, co to znaczy ootd.  Na siebie przywdziewa ulubione, wyszarpane dżinsy i flanelową koszulę, a do walizki pakuje kilka kompletów kolorowych dresów. Wybierając się na wakacyjny wyjazd, mama na macierzyńskim zdaje się postępować zupełnie odwrotnie… Więcej…