Kategoria

LOVE life

LOVE life

O czym marzysz…?

14/08/2017

noc-spadajacych-gwiazd

Ta miniona i kolejna to noc spadających gwiazd… Mawiają, że to noc spadających marzeń. A wiecie jak wygląda marzenie? Widzę go splamionego atramentem wyblakłej kartki okolicznościowej z niedziałającą już pozytywką; pomazane odciskiem szminki „ulubionej” cioteczki; rzucone w locie ochłapem wytartego sloganu: „spełnienia marzeń!”, w końcu… zatopione we łzach niespełniania…  Więcej…

LOVE life

Moja BAYKA lipcowa

31/07/2017

kraków

Życie z reguły jest do bani! Szybkie, nieprzewidywalne, jazda bez trzymanki. Złe. Albo nudne, długie i bez fajerwerków. Złe. Doprawdy, zdarza się, że latem skala „do bani” trochę się minimalizuje do rozmiarów bańki mydlanej skąpanej w słońcu na gwarnych, kolorowych, dziećmi uśmiechniętych podwórkach i placach większych miast. Ale wystarczy mini niepowodzenie, nieudany plan, kolejne niewyspanie, przemęcznie, by nawet letnia bańka pękła, a życie wróciło na status: „źle”. A co w takim razie w życiu bywa dobre? Więcej…

LOVE life

Dzieciństwo bez sznura

28/07/2017

Nie, nikt się nie idzie wieszać. Póki co żyjemy wszyscy i mamy się dobrze. Bo przecież żyje się tym, co się lubi najbardziej… A Tabaykowi uwielbiają lato! Ono nastało w pełni! Lipiec rozpieszcza widokiem bocianich gniazd, zapachem zbóż na wsiach, wonią asfaltu i barowego piwa w mieście. W dzisiejszych czasach mamy jeszcze (oprócz miejskiego i wiejskiego) trzeci świat: świat online. I sznur.

Więcej…

LOVE life

Moja BAYKA czerwcowa

30/06/2017

bajka czerwcowa

Wiecie już, że ja nie żyję, a celebruję, prawda? 🙂 I jak nie lubię się powtarzać, tak to oświadczenie, będziecie czytać często i będę to robić świadomie. Bo żyć to za mało. Dla mnie za mało. Więcej…

LOVE life

Notesik zdarzeń wibrujących

09/06/2017

pozytywne wibracje

Dlaczego człowiek to gatunek z natury hedonistyczny, łowca łupów dnia pt. „pozytywne wibracje”? Bo z reguły żyjący w dżungli pułapek, drapieżników, ataków losu, niespodziewanych zakrętów, ślepych zaułków, wodospadów nieszczęść, musi walczyć o przetrwanie. Czym?

Więcej…

LOVE life

Potem przejechał czołg

23/05/2017

czołg

Kiedyś…

Kiedyś nie znosiłam pytań: „kiedy dziecko?” z tym wścibskim akcentem na kropkę w pytajniku.
Kiedyś kopałam w ścianę, gdy deszcz i zimno pokrzyżowały moje plany.
Kiedyś kupowałam kwiaty. W supermarkecie. Po pracy.

Więcej…

LOVE life

Opowiem Wam jej historię…

12/05/2017

wywiad kraków

Tego wpisu miało nie być. W ogóle. Never ever. Bo to przeszłość. Odcinam się. Zamykam drzwi. Palę mosty. Zaczynam od nowa…

Ale ten wpis właśnie się stworzył. Dla mnie i dla Was. Bo przeszłość to ja. A dla Was chcę być przede wszystkim autentyczna. Więcej…

LOVE life

Idź precz i pocałuj się w… cztery kwiatki!

09/05/2017

sunset

Wiosno, idź precz! Jak sobie do tej pory nie przyszłaś, to nie przychodź w ogóle. Spóźnionych gości nie obsługujemy. Łaski bez. Miałaś swoją szansę. Kilka szans. Olałaś temat. Deszczem prostym. Z domieszką stopni plus pięć! Wiesz, co możesz? Możesz się w swoje całe cztery… kwiatki (na moim klombie) pocałować! I wiesz co? Więcej…

LOVE life

Nowe Życie… czekam!

15/04/2017

nowe życie

Każda Wielkanoc niesie nowe Życie

Wychodzi zza głazu, ćwierka z pękniętej skorupki jajka, kiełkuje listkiem rzeżuchy na parapecie.
Nowe życie – jeszcze w zeszłym roku niosłam je także w sobie – o jakże dosłownie!
Dziś to Życie gaworzy, robi „kosi kosi” i ma pierwszego zęba.
Więcej…