Kategoria

LOVE life

LOVE life

Idzie nowe!

20/10/2017

fotel-z-ikei

To była ta noc, którą będę pamiętać do końca życia. Noc, która zdarzyła się wieczorem – było wystarczająco ciemno i wystarczająco pusto na ulicach. Zimno – jak na zimę przystało i biało – tak bardzo, jak ostatnie zimy takiego śniegu nie widziały. I one dwie. Więcej…

LOVE life

Ania Przybylska nie była aktorką

05/10/2017

anna-przybylska

Figlarnie powiewają ogniki zniczy. Ogrzewają trzy aniołki stojące tuż obok szarej, niczym niewyróżniającej się granitowej płyty nagrobnej. Ten największy pewnie od Oliwki. Dwa mniejsze od chłopców: Jasia i Szymona. Podpowiada mi wyobraźnia. Trochę zduszona przez bezdech wzruszenia. Jest chłodny wrześniowy wieczór… Więcej…

LOVE life

Mam dla Ciebie prezent!

03/10/2017

zyc-jak-w-bajce

Kto mnie zna, wie o mnie co najmniej trzy rzeczy: jak coś postanowię, to to robię; jak to robię, to robię natychmiast; jak nie umiem czegoś zrobić, wołam męża! I tak było i tym razem. Jesteśmy razem już pół roku. Ja i moi czytelnicy. Bo ja i mąż – ciut dłużej 😉 Wy mi dajcie prezent co dnia – Waszą obecnością na blogu. Mąż mi podarował kilka bezsennych nocy… opracowując to, co wymyśliła moja głowa. Ja Wam podarowuję to, co wychodzi mi najlepiej: 10 prostych sposobów jak żyć jak w bajce. Bez kołczingowej ściemy. Jak mama – mamie, żona – żonie, dziewczyna z sąsiedztwa, która puka do Waszych drzwi… mailem.  Uwaga uwaga… Pora na fanfary – mój blog doczekał się… newslettera! 🙂 Więcej…

LOVE life

Moja bayka wrześniowa

30/09/2017

wrzesien

Gdybym była Panem Bogiem, to raczej nie stwarzałabym człowieka z organów. I medycyna, i samo życie potwierdzają: one często szwankują. Gdybym była Panem Bogiem, człowieka stworzyłabym z innych… ludzi! Tych najukochańszych, najbliższych! Bo to dzięki nim czuję, że żyję. Oni mnie nie zawodzą, choć czasem zdarza się, że wodzą… za nos: na pokuszenie, na zapomnienie, na wyszumienie. A wrzesień, mimo że odbywał się w nadmorsko-włoskich okolicznościach przyrody wyrył swoją bajkę nie idealnymi miejscami, w których byłam; a nieidealnymi ludźmi, którzy ze mną w tych miejscach byli. Zapraszam Was: na moją baykę wrześniową! Więcej…

LOVE life

Drobnym druczkiem!

12/09/2017

Czy zastanawialiście się, kiedy następuje podpisanie umowy z życiem? Parafeczkę tutaj poproszę! woła wraz z przecięciem pępowiny? A może gdy serwuje pierwsze krople mleka potrzebne do przeżycia kolejnej doby? Czy wtedy, kiedy pojawiamy się z nie wiadomo skąd, nie wiadomo gdzie, przecinając nowo-zastany świat pierwszym krzykiem? Doprawdy, nie wiem. Nigdzie i nigdy nie przypominam sobie, bym podpisywała jakiś cyrograf z życiem. Od lat już zdążyłam się z nim pogodzić. Współpraca zdaje nam obojgu sprzyjać. Zdawać by się mogło, że się lubimy. Do czasu, gdy docieram do punktu pisanego drobnym druczkiem: lato nie będzie trwało wiecznie. Zaraz jesień. I zima.  Więcej…

LOVE life

Moja BAYKA sierpniowa

31/08/2017

bayka-sierpniowa

Jeszcze mamy z górki. Lato jak trwało tak trwa i tylko coraz częściej pojawiające się na wystawach wrzosy zdają się na fioletowo wieszczyć złą przepowiednię: idzie jesień! Zanim zacznę ocierać z tego powodu łzy, muszę się zabezpieczyć: przejmując dziś funkcję pieca akumulacyjnego i akumuluję w nim mające mnie ogrzać ciemną, zimną i złą jesienią… moje dobre momenty sierpniowe! Więcej…

LOVE life

O czym marzysz…?

14/08/2017

noc-spadajacych-gwiazd

Ta miniona i kolejna to noc spadających gwiazd… Mawiają, że to noc spadających marzeń. A wiecie jak wygląda marzenie? Widzę go splamionego atramentem wyblakłej kartki okolicznościowej z niedziałającą już pozytywką; pomazane odciskiem szminki „ulubionej” cioteczki; rzucone w locie ochłapem wytartego sloganu: „spełnienia marzeń!”, w końcu… zatopione we łzach niespełniania… 

Więcej…

LOVE life

Moja BAYKA lipcowa

31/07/2017

kraków

Życie z reguły jest do bani! Szybkie, nieprzewidywalne, jazda bez trzymanki. Złe. Albo nudne, długie i bez fajerwerków. Złe. Doprawdy, zdarza się, że latem skala „do bani” trochę się minimalizuje do rozmiarów bańki mydlanej skąpanej w słońcu na gwarnych, kolorowych, dziećmi uśmiechniętych podwórkach i placach większych miast. Ale wystarczy mini niepowodzenie, nieudany plan, kolejne niewyspanie, przemęcznie, by nawet letnia bańka pękła, a życie wróciło na status: „źle”. A co w takim razie w życiu bywa dobre? Więcej…

LOVE life

Dzieciństwo bez sznura

28/07/2017

Nie, nikt się nie idzie wieszać. Póki co żyjemy wszyscy i mamy się dobrze. Bo przecież żyje się tym, co się lubi najbardziej… A Tabaykowi uwielbiają lato! Ono nastało w pełni! Lipiec rozpieszcza widokiem bocianich gniazd, zapachem zbóż na wsiach, wonią asfaltu i barowego piwa w mieście. W dzisiejszych czasach mamy jeszcze (oprócz miejskiego i wiejskiego) trzeci świat: świat online. I sznur.

Więcej…