LOVE life

Życie Wcześniaka to kosmos…

17/11/2017

swiatowy-dzien-wczesniaka

„Brak dźwięku. Brak światła. Brak tlenu. W kosmosie życie nie istnieje…”.

Tymi słowami zaczyna się nowy, głośny, poruszający i piękny film „Grawitacja” ukazujący walkę astronautów o przeżycie w kosmosie. Co roku, 17.11 wkrada się w moje myśli ten cytat, gdy po raz kolejny obchodzimy Światowy Dzień Wcześniaka.

Brak dźwięku. Brak światła. Brak tlenu. W kosmosie życie nie istnieje…? Przecież to istny kosmos, gdy natura zawodzi i wita na świecie maluteńkie dzieciątka, które były czasem trochę tylko dalej niż w połowie ich drogi na świat. A jednak… Więcej…

LOVE life

Kto Ty jesteś? Polak mały. Jaki znak Twój? Maczeta i sandały.

10/11/2017

kto-ty-jestes-polak-maly

Czasem po prostu tak mam, że lubię wybiegać w przyszłość. Wizualizuję wówczas siebie jako staruszkę w bujanym fotelu robiącą na drutach (o ile wcześniej się tego nauczę). Albo biegnę ciut bliżej i oczami mokrej od łez wyobraźni wzruszam się, gdy moja obecnie 16-sto miesięczna córeczka taka dostojna w białej sukni tłucze kieliszek jeszcze niewygazowanego szampana. Albo wychodzę tuż za próg „tu i teraz” – do chwili bliższej niż mi się wydaje – gdy ilość zadawanych pytań z tej małej, słodko-zadziornej buzi sześciu już zębów osiągnie liczbę nieskończoną. I gdy zapyta: „Mamo, a co to jest patriota?”. „Mamuś, a co to jest Polska?”. Co odpowiesz? Więcej…

LOVE life

Ile Opowieści minąłeś?

01/11/2017

jutra-moze-nie-byc

Pan Tomasz. Przystojny mężczyzna w średnim wieku. Zawsze powtarzał swoim studentom, że chusteczkę trzeba mieć przy sobie. Że prawdziwy dżentelmen tak ma. Taką z materiału. I taką też zawsze nosił. Na spacerze z ukochanym jamnikiem. Na ślubie córki. Wyjął ją pokazać światu na wieść, że został dziadkiem. Miał ją w kieszeni nawet wtedy, gdy wyszedł w sobotę rano skosić trawnik. Kosiarka szła gładko. Serce się zadławiło. I stanęło.  Więcej…

LOVE life

Mój pierwszy raz, czyli… BAYKA październikowa

31/10/2017

moj-pierwszy-raz

Tak się składa, że październik to miesiąc moich pierwszych razów. Zorientowałam się o tym dopiero teraz, gdy przyszło mi planować ten wpis pełen podsumowań moich małych radości tego miesiąca – bayki, która ma mnie wysłać za góry, za lasy, w krainę jednorożców, gdzie zdarzył się mój pierwszy raz. I wrócę tu, gdy będzie szaro, zimno i buro – choćby w listopadzie, tuż tuż.  Więcej…

SLOW life

Domowe Cinnabons spieszą na ratunek!

27/10/2017

przepis-na-domowe-cinnabons

Jest wiele rzeczy, których Wam zazdroszczę: gromadki dzieci, porządku w domu, przespanych nocy… 😉 Ale jest jedna rzecz, której Wy nie macie, a ja mam: TEN zapach w domu! Świeżutkich, chrupiących, słodkich (a jakże!) bułeczek! Chcecie też taki? Proszę bardzo: oto i przepis na domowe cinnabons! Więcej…

MUM life

Cesarski poród, którego nie było?

24/10/2017

rodzic-naturalnie-czy -przez-cesarskie-ciecie

Już wiem, że są na tym świecie dokładnie trzy rzeczy, których będę żałować do końca życia: że los na bohatera historii pt. „Błąd lekarski” wybrał właśnie mnie; że dylemat: rodzić naturalnie czy przez cesarskie cięcie nigdy nie będzie już mój; że jakaś pani, która bez zająknięcia się klawiatury pisze, że moje dziecko urodzone przez cesarkę nie jest urodzone, a wydobyte, nie ma na tyle odwagi, by to samo kiedyś powiedzieć prosto w twarz… mojej córeczce. Więcej…

LOVE life

Idzie nowe!

20/10/2017

fotel-z-ikei

To była ta noc, którą będę pamiętać do końca życia. Noc, która zdarzyła się wieczorem – było wystarczająco ciemno i wystarczająco pusto na ulicach. Zimno – jak na zimę przystało i biało – tak bardzo, jak ostatnie zimy takiego śniegu nie widziały. I one dwie. Więcej…

SMART life

Zanim zaczniesz blogować… skonsultuj się z lekarzem!

17/10/2017

jak-zaczac-pisac-bloga

Wiecie, po kilku dobrych miesiącach blogowania dochodzę do jednego wniosku: muszę pilne skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą. Obserwuję u siebie poważne skutki uboczne. Wszystkie. I gdybym mogła wrócić się do początku drogi – zanim wpisałam w wyszukiwarkę wujka Google’a: „jak zacząć pisać bloga”, ktoś życzliwy powinen puknąć mnie w ten pełen kolorowych myśli łeb i ostrzec: zanim zaczniesz blogować, przeczytaj ulotkę. Więcej…